Kluby
- Klub Wszystkich Użytkowników (489)
- Klub SzalOnych Panien (480)
- Klub pięknych oczek (298)
- Klub Ludzi z Uczuciami (275)
- Klub fanów Feel'a (275)
- Klub Uśmiechu (273)
- Klub zwierzakomaniaków (245)
- Klub wszystkich dziewczyn (225)
- Klub Szalonych Ziomków (225)
- Klub szalonych i młodych (187)
- Klub słuchających metalu i punka (155)
- Klub Sweet Teen (153)
- Klub zwiędłego kalafiora (151)
- Klub wielbicieli Cristiano Ronaldo (138)
- Klub tańców i muzyki LATINO (113)
Jesteś w: Sztuka i humanistyka / Człowiek /
wróć do przeglądania pytań
Pytanie
|
blocked
|
Zadano: 2008-07-29 21:40:04
Dawcy organów - bohaterowie, czy ludzie którzy bezczeszczą swoje ciało po śmierci?
Od dłuższego czasu zastanawiałam się nad deklaracją na pobranie moich organów po śmierci. Praktycznie zdecydowałam - gdy skończę 18 lat podpiszę tą deklarację.
|
|
Najlepsza odpowiedź
|
blocked
|
Odpowiedziano: 2008-07-29 21:53:48
W dokumentach noszę oświadczenie o zezwoleniu na pobranie moich narządów po śmierci. Jestem również na liście dawców szpiku kostnego. Regularnie oddaje krew. Znajomi śmieją się ze mnie, że jestem Matką Teresą, a rodzina nie akceptuje moich decyzji. Jest mi z tego powodu bardzo przykro. Wydaje mi się, że skoro możemy pomóc nie narażając przy tym swojego życia to dlaczego tego nie robić?To niewiele kosztuje, a przecież może uratować czyjeś życie. Ale wracając do tematu. Podobało mi się hasło akcji o oddawaniu organów: NIE PÓJDZIESZ Z SERCEM DO NIEBA. I jest to szczera prawda. Nam nasze narządy po śmierci do niczego się nie przydadzą, zjedzą je robaki. Co za róznica, czy pochowają nas np. z wątrobą czy nie? Tak więc jestem jak najbardziej za. |
Odpowiedzi (Liczba odpowiedzi: 13)
|
Fressa xD
|
Odpowiedziano: 2008-07-29 21:42:43
Oczywiscie, masz racje.
|
|
megg
|
Odpowiedziano: 2008-07-29 21:44:40
Oczywiście że są bohaterami!
|
|
ylfka
|
Odpowiedziano: 2008-07-29 21:46:42
Nie złożyłam deklaracji, bo zawsze zapominam o takich pierdołach. Dobrze, żeś mi przypomniała, może sobie wyrobię.
|
|
panusek@wp.pl
|
Odpowiedziano: 2008-07-29 21:46:47
ja z ta deklaracją.... mi nie wyrazili zgody na podpisano paktu po śmierci (chodzi o dawce narządów) a wszystko przez to że kiedy miałem badany organizm stwierdzono rózne ujemnośći i współczynniki chemiczne którego było w nadmiarze (chodzi o środki chemiczne takie jak narkotyki , a dokładniej amfetamine i tabletki. A jeśli chodzi o bohaterów.... to ja jestem zdania że bohaterem po śmierci nikt niezostanie chyba że nerke odda w czasie życia bo z jedną mozna żyć... |
|
blocked
|
Odpowiedziano: 2008-07-29 21:48:26
Zgadzam się z tobą. Jak umrzemy to organy nam się na nic nie przydadzą. Chyba, że ktoś chce mieć ciało włożone do grobu ze wszystkimi organami. Nie sądze, że to beszczeszczenie swojego ciała po śmierci. W ten sposó pomagamy bardzo potrzebującym ludziom, a w Polsce takich, co czekają na przeszczep są tysiące. Uważam, że większość ludzi, powinna podpisywać te deklarację. Nas nic to nie kosztuje, a może poprawić zdrowie lub uratować życie drugiej osobie. Ludzi oddających swoje organy jest garstka, więc uważam ich za bohaterów. |
|
ciha
|
Odpowiedziano: 2008-07-29 21:57:16
od kiedy przeczytalam artykuł na ten temat w gazecie, zdecydowałam że będę chciała,aby moje organy były oddane komuś potrzebującemu po mojej śmierci. nic mi po nich nie będzie jak umrę, a komuś przecież mogą uratować życie. |
|
Ciasteczkowy Potwór
|
Odpowiedziano: 2008-07-29 21:59:34
Również jestem za, jak będę pełnoletnia to podpiszę taką deklarację. Zdecydowałam już o tym jakieś 3 lata temu, gdy rozmawiałam z siostrą na ten temat - obie to podpiszemy ale mama nie jest zadowolona... Trudno, nasza decyzja. |
|
folly
|
Odpowiedziano: 2008-07-29 22:19:12
jestem tego samego zdania co Ty, lepiej pomoc innym ludziom, przeciez po smierci cialo nie bedzie nam juz potrzebne, tylko nasza dusza
|
|
Zara5
|
Odpowiedziano: 2008-07-29 22:21:54
Ja jestem jak najbardziej, za tym;)
|
|
Hary kriszna
|
Odpowiedziano: 2008-07-29 22:35:43
jadąc raz na dyskoteki z czterema kumplami mieliśmy wypadek , i ten co kierował spowodowął go swoją brawurą on zginoł ja z drugim kumplem doznaliśmy złamań kości a trzeci kumpel doznał poważnych obrażen wątroby i rodzice tego kolegi co spowodował ten wypadek zgodzili sie zeby pobrali narząd dla drugiego kolegi, z moich narzadów bedzie mógł korzystać czlonkowie mojej rodziny syn córka żona bracia siostra rodzice...... koniec tematu |
|
Hary kriszna
|
Odpowiedziano: 2008-07-29 22:40:45
nie wyobrazam sobie ze ktoś by chodził np z sercem mojej żony , bo ono bije tak samo mocno tylko zmieniło organizm to co mam kochac ta osobe ??? nie wydaje mi sie .............. |
|
Dżola
|
Odpowiedziano: 2008-07-30 08:48:51
Jestem jak najbardziej za oddawaniem swoich organów po śmierci. Jeżeli mogą one komuś uratować życie. Mi przecież będą już do niczego nie potrzebne. Uważam,że jest to w pewnym sensie godna podziwu decyzja,bo nie wszystkich stać na takie rozwiązanie. Czasem problemy robi rodzina zmarłego. Gdy np. ich syn umrze w wypadku nie chcą bezcześcić jego ciała,chcą go pochować "całego". Jednak spowodowane to jest szokiem po śmierci ukochanej osoby,potem,po tłumaczeniach lekarzy rodzice się zgadzają. W końcu pewna część ciała ich syna będzie nadal żyła,pomoże komuś innemu. Już kiedyś myślałam nad tym czy podpiszę oświadczenie woli i zdecydowałam,że oczywiście tak. |





Dodaj do:
