Jesteś w: Sztuka i humanistyka / Język Polski /



wróć do przeglądania pytań

            Pytanie

Koman

Zadano: 2008-06-08 19:10:45

Jak się to pisze

Jak się pisze opis przeżyć wewnętrznych?






0
Rating: dobre pytanie Rating: złe pytanie
0


Znajdź w    Dodaj do:   Wykop.pl   Gwar.pl   Digg.com   del.icio.us   Linkr.pl   Reddit.com     

            Odpowiedzi (Liczba odpowiedzi: 3)

Izabela15

Odpowiedziano: 2008-06-08 19:25:58

To jest taka praca, w której musisz opisać wiele swoich uczuć. Jakbyś przeżywał coś, musisz opisać swoje uczucia. np.: Zostałam sama w domu. Co czuję? Lęk. W mieszkaniu cisza. Boję się. Nie cierpię samotności. Ta cisza jest przerażająca. Za oknami zapada mrok. Zapalam światło i włączam muzykę. Od razu robi mi się raźniej. To nie trwa długo. Pomyliłam kasety. Zaczynają się smutne piosenki. Przywołują wspomnienia. Przed oczami przesuwają się obrazy z przeszłości. Wigilia klasowa, wspólne dyskoteki, śpiewy przy biwakowym ognisku... Po policzkach spływają mi łzy. Dlaczego musiałam się z nimi rozstać? Dlaczego nasza klasa musiała się rozpaść? Te pytania nie dają mi spokoju.

1
Rating: dobra odpowiedź Rating: zła odpowiedź
0

blocked

Odpowiedziano: 2008-06-08 22:15:44

Piszesz to co czujesz..czyli gromadzisz dużo rzeczowników nazywających swoje odczucia..np. niepokój radość, smutek..dodatkowo możesz opisać objawy przejawiające się na zewnatrz tzn. na skroniach ze strachu wystąpił mi pot..itp.
[LINK]

1
Rating: dobra odpowiedź Rating: zła odpowiedź
0

Frytka =}

Odpowiedziano: 2008-06-12 15:47:18

Przeżycie wewnętrzne - opowiadanie

"Pewnej letniej nocy nie mogłem zasnąć. Leżałem w łóżku i słuchałem, jak rodzice krzątają się po kuchni. Pewnie przyrządzają jutrzejszy obiad. Kiedy świecące wskazówki zegara przesunęły się na godzinę jedenastą, usłyszałem szum prysznica. Po chwili w domu zgasły światła, a z sypialni rozległo się ciche, melodyjne pochrapywanie mamy. A ja dalej nie mogłem zasnąć.

Wskazówki leniwie przesuwały się, a ja leżałem i gapiłem się w sufit. Mógłbym wstać i coś zrobić, ale chociaż nie mogłem zasnąć, czułem się dziwnie zmęczony. Północ. Pierwsza po północy. Druga. Trze… Zaraz, co to za odgłos? Jakby trzask. Może idzie burza? Wstałem i podszedłem do okna. Ku mojemu zdziwieniu, na dworze było jasno jak w dzień. Jak to możliwe? Kiedy moje oczy przyzwyczaiły się do intensywnego blasku, zobaczyłem, że na podwórku stoi dziwny pojazd. Niezbyt duży, lśniący jasnym światłem, o dziwnym, nieregularnym kształcie. Oczywiście od razu zdałem sobie sprawę, że to kosmici. Oraz że jestem prawdziwym szczęściarzem, raczej niewiele osób widziało to, co ja teraz. A może jestem jedyny.".
żródło-internet



Data edycji: 2008-06-12 15:47:54 [Pokaż poprzednią odpowiedź]
1
Rating: dobra odpowiedź Rating: zła odpowiedź
0





Czas wygenerowania strony: 0.00792500