Jesteś w: Sztuka i humanistyka / Relacje międzyludzkie /



wróć do przeglądania pytań

            Pytanie

blocked

Zadano: 2008-07-23 22:34:04

Czy potrafisz przynać się do błędu?

Ostatnio robiłam małe "porządki" w swoim życiu. No i musiałam przeprosić pare osób za swoje zachowanie, słowa. Musiałam kilka razy przyznać się do błędu i opornie mi to szło. Najciężej było mi kiedy musiałam odezwać się do pewnej osoby, a mineło już sporo czasu od naszej kłótni i przyznać jej rację. W końcu jednak udało mi się. Czy potraficie przyznać się do błędu? Czy łatwo Wam to przychodzi? No i czy lepiej zrobić to od razu, czy przeczekać. Bo osobiście wydaje mi się, że im dłużej się zwleka, tym jest ciężej.



Nie można odpowiadać na to pytanie, gdyż została już wybrana najlepsza odpowiedź.


0
Rating: dobre pytanie Rating: złe pytanie
0


Znajdź w    Dodaj do:   Wykop.pl   Gwar.pl   Digg.com   del.icio.us   Linkr.pl   Reddit.com     

            Najlepsza odpowiedź

paula95=)

Odpowiedziano: 2008-07-23 23:00:51

Potrafię, ale trudno mi to przychodzi. Nie raz zwlekam dosyć długo, no ale w końcu trzeba sie przyznać... Jak to niektórzy mówią: "Lepiej późno niż w cale".
Każdemu człowiekowi trudno jest sie przyznać do błędu. Nie ma chyba takiej osoby, która chętnie przyznawałaby się do błędu, może za wyjątkiem tych nielicznych, którzy stale przepraszają za to, że żyją i są skłonni wziąć na siebie winę nawet za błędy popełnione przez kogoś innego. Umiejętność przyznania się do błędu, który się faktycznie popełniło, jest dużą sztuką, którą mogą posiąść osoby z niezachwianym poczuciem własnej wartości, a jednocześnie dopuszczające tę możliwość, że nie są doskonałe pod każdym względem.


            Odpowiedzi (Liczba odpowiedzi: 14)

kicia9112@wp.pl

Odpowiedziano: 2008-07-23 22:35:09

przyznać się do błędu jest ciężko ale ja się zawsze przyznaję



blocked

Odpowiedziano: 2008-07-23 22:40:41

Z tym zwlekaniem to sama prawda.
Ja ostatnimi czasy stosuję zasadę, że jak tylko popełnię błąd, od razu mówię o tym głośno i liczę na ludzką wyrozumiałość. Brnięcie w błędne myślenie i działanie przynosi tylko coraz więcej problemów.
Ale są ze mną jeszcze różne głupie sprawy z przeszłości, i rzeczywiście w takich sprawach ciężko mi się przyznać, że postąpiłam idiotycznie/egoistycznie/bezsensownie.
Ach, jak my nie lubimy być niedoskonali...


megg

Odpowiedziano: 2008-07-23 22:41:41

Dla mnie to też jest trudne.Co prawda mi wszystko jedno czy odrazu czy po czasie,ale samo powiedzenie moja wina przepraszam kiepsko mi idzie ;/ Jesli juz to mówie to, ale czuje co innego, czasem rozsądek bierze górą i jakos żyje sie dalej ;)Chociaż z kilkoma osobami powinnam cos wyjaśnić narazie nie moge zebrać sie w sobie aby to pierwsza ich przerosic wiec czekam aż będę na to gotowa i kiedys to jakoś załatwie.Napewno Nie zostawie i nie oleje ale sprawa moze potrwać długo.
Podsumowując przychodzi mi to z trudem, ale tego trzeba sie zwyczajnie nauczyć, i czasami stosować , więc nie powinno być tak źle za któryś tam razem ;]


ana ciss

Odpowiedziano: 2008-07-23 22:45:53

zależy w jakiej sytuacji


malinka xD

Odpowiedziano: 2008-07-23 22:59:58

Ja sie odrazu przyznaję


myszka005

Odpowiedziano: 2008-07-23 23:01:50

Zależy jaka to jest sytuacja. Jeżeli poważna to potrafię, a jeżeli zabawna to wtedy nie :P


nataliaa-15@o2.pl

Odpowiedziano: 2008-07-23 23:02:38

z przyznaniem sie do bledu jest jak z przetrzymana ksiazka od biblioteki... czyli im dluzej czekasz tym jest gorzej.
ja tez mam problemy z przyznaniem sie do bledu/winy. zawsze cos krecilam.. ostatnio troche latwiej...

czlowiek w naturze ma zwalanie winy na kogos innego, jest to prymitywny aczkolwiek sposob obrony przed swiatem ;)


kasiuniakitka@op.pl

Odpowiedziano: 2008-07-23 23:12:36

To prawda cięzko przyznać się do błędu ale lepsza najgorsza prawda niz najlepsze kłamstwo :), Ja bym raczej nie zwlekała tym tak długo, ale 1-3 dni nie zaszkodzi bo czas leczy rany :)


blocked

Odpowiedziano: 2008-07-23 23:18:14

Tak szczerze to z wiekiem trudniej mi się przyznawać do błędu. Jak byłam mała to mogłam od razu się przyznać bez żadnego jąknięcia. Teraz jest mi zdecydowanie gorzej (przynajmniej u mnie). Z natury jestem uparta i jak się uprę to trudno mnie odciągnąć od zdania chociaż wiem, że nie zawsze mam rację^^ Strasznie nie lubię się przyznawać, ale czasem trzeba, i jak trzeba i chodzi o coś ważnego to potrafię się przełamać, ale tylko wtedy gdy uświadomię sobie, że na pewno nie miałam racji. Oj ciężko jest ze mną, ciężko^^


tuska2

Odpowiedziano: 2008-07-23 23:27:17

Umiem, ale zazwyczaj to inni się do tego przyznają, tylko z jedną osobą mam problem...;/ no ale mniejsza o to. Czasem ciężko mi się przyznać do tego, ale robie to tylko wtedy kiedy naprawdę nie miałam racji i ktoś inny się do tego nie chce przyznać. Sądzę, że im wcześniej się ktoś przyzna tym lepiej :)


SzalonaMerry13 [Pokaż odpowiedź]

Cinderella14

Odpowiedziano: 2008-07-24 09:16:38

Przyznanie sie do błędu jest dla mnie trudne ,w szczególności wtedy gdy kłóce sie z kimś i jestem pewna że mam racje a potem okazuje sie że jej nie miałam.
I myśle że jeśli sie zwleka tym bardziej pokazuje sie że popełniło sie błąd.
Bo sztuką nie jest popełnienie błędu tylko przyznanie sie do niego !
pozdrawiam


Fressa xD

Odpowiedziano: 2008-07-28 22:03:25

Ja sie przyznaje






Czas wygenerowania strony: 0.05394200