Jesteś w: Miłość i relacje / Miłość i Seks /



wróć do przeglądania pytań

            Pytanie

blocked

Zadano: 2008-08-21 23:34:32

Dlaczego ludzie wstydzą się przyznać do masturbacji?

Wiem, że jest wiele tematów tabu oraz że ten nie należy do takich, o którym można porozmawiać przy herbacie. Jednak czasem zdarza się tak, ze są luźne rozmowy. I nikt się nie przyznaje. Szczególnie tyczy się to kobiet. Mężczyznom jakoś łatwiej jest się przyznać. Wydaje mi się, ze ponownie ma to związek z powszechnie panującym stereotypem, że kobieta, ma być skromna i niewinna, zaś mężczyzna to mężczyzna i myśli tylko czubkiem penisa. Nie ma nic zdrożnego w masturbacji, jest to po prostu sposób zaspokajania seksualnego. Zaznaczam, ze nie wciągam w to religii. A jakie jest Wasze zdanie?



Nie można odpowiadać na to pytanie, gdyż została już wybrana najlepsza odpowiedź.


8
Rating: dobre pytanie Rating: złe pytanie
3


Znajdź w    Dodaj do:   Wykop.pl   Gwar.pl   Digg.com   del.icio.us   Linkr.pl   Reddit.com     

            Najlepsza odpowiedź

Szybki-Gonzo

Odpowiedziano: 2008-08-24 19:10:40

Całkowicie pominę w odpowiedzi wątek religijny a postaram się skupić tylko i wyłącznie na aspektach społecznych zjawiska. Jeśli miałbym na wstępie wyrazić swoją opinię to całkowicie zaprzeczyłbym powszechnie panującemu stwierdzeniu, że masturbacja jest zła. Pokusiłbym się nawet o stwierdzenie, że najlepszymi kochankami są... onaniści. I coś w tym pewnie jest, potwierdzają to kolejne badania nad seksualnością człowieka. Doprowadziły one do rozwiania szeregu mitów na temat masturbacji, zachowania znanego również pod nazwą onanizmu, samogwałtu, samopobudzania czy samozaspokajania się. Mężczyźni mają na to jeszcze wiele innych, mniej uczonych określeń, kobiety w takich sytuacjach mówią, że „robią palcówki”, co od razu sugeruje, że kobiety też lubią się samopobudzać.
Chciałbym się skupić nieco nad okresami w życiu człowieka. Nieprawdą jest, że zachowania masturbacyjne dotyczą tylko wieku dojrzewania. Występują one we wszystkich fazach rozwoju psychoseksualnego, choć istotnie w okresie dojrzewania zachowania takie są bardziej i mają ścisły związek ze specyfiką tego okresu. Różne są też uwarunkowania masturbacji, zależne od wieku. I tak np. we wcześniejszych okresach onanizm wiąże się głównie z odkrywaniem przyjemności przy dotykaniu obszarów genitalnych, w późniejszych zachowania masturbacyjne mogą być wyrazem zastępczej formy zaspokajania potrzeb seksualnych. Napięcie seksualne wyraża się nie tylko dążeniem do jego zaspokajania.
Twierdzenie, że samozaspokajanie prowadzi do nerwowości i niepotrzebnie pobudza uważam za niczym nieuzasadnione, ponieważ sami wiemy, że jest wręcz przeciwnie (oczywiście pod warunkiem, że jest to naturalna, fizjologiczna, a nie dewiacyjna, patologiczna masturbacja). I tak np. u większości młodzieży samopobudzanie sprzyja rozładowaniu napięć czy lęków. Zresztą podobnie to wygląda w starszym wieku. To właśnie niespełnione potrzeby seksualne mają swój wyraz w ogólnej nerwowości a nawet agresji. Mężczyzna który się nie onanizuje, patrząc na kobietę widzi w niej tylko obiekt zaspokojenia swoich potrzeb seksualnych. Działa to oczywiście w obie strony. Stwierdzenie że onanizm jest powodem nietrwałych związków, rozwodów, tudzież innych problemów rodzinnych uważam za niczym nieuzasadniony. Większość mężczyzn i kobiet kontynuuje takie zachowania, będąc absolutnie zadowolonymi z seksu partnerskiego. To potwierdza, że masturbacja może być znakomitym uzupełnieniem współżycia partnerskiego. Jest wiele takich sytuacji kiedy z różnych powodów na jakiś czas musimy zaprzestać seksu partnerskiego i co wtedy? Jest problem z którym wiele osób nie jest w stanie sobie poradzić. Szuka kontaktów pozamałżeńskich co doprowadza do zdrady i rozpadu związku. Człowiek który się masturbuje nigdy nie opiera udanego związku na zadowoleniu seksualnym a na prawdziwym partnerstwie.
Wreszcie chyba czas odpowiedzieć na pytanie, które każdy czytający chciałby mi zadać.
Czy się onanizuję?
TAK.
Wcale nie wstydzę się do tego przyznać nie uważam tego za złe, wstydliwe, chorobę którą należy leczyć, nie wywołuje to u mnie dyskomfortu psychicznego czy też poczucia winy. Nie jest dla mnie tematem tabu o którym każdy wie, ale nikt nie chce mówić. Nikt mnie jej nie nauczył, nikt mi o niej nie mówił, nikt mi jej nie pokazywał. Będąc nastolatkami poznajemy swoje ciało i zdobywamy wiedzę dotyczącą zachowań seksualnych. U wielu osób może pojawić się sporadyczna masturbacja będąca naturalną potrzebą fizjologiczną i tak się właśnie stało w moim przypadku. Nauczyłem się masturbacji tak samo jak nauczyłem się chodzić.
Ktoś mi zaraz powie: Spróbuj przez pewien czas powstrzymywać się od masturbacji, powiedzmy przez miesiąc, tak dla sprawdzenia siebie. Możesz potraktować to jako wyzwanie. Nie będę eksperymentował na sobie. Skoro coś zostało mi dane, coś sam poznałem, uważam, że tak miało być i jest to normalne. Nigdy z tego powodu nie doznałem czegoś, co w psychologii nazywa się dysonansem poznawczym.
Masturbacja nigdy nie zmniejszała u mnie własnej wartości czy samooceny, nigdy nie czułem się przez to gorszy. Uznałem, że masturbacja jest normalna, że wszyscy to robią, że to nic złego, więc nie muszę nic zmieniać w swoim postępowaniu, bo jest ono najzupełniej normalne. Nie staram się z tym walczyć, po prostu nie myślę o tym. W życiu jest wiele ważniejszych spraw i problem masturbacji nie powinien ich zdominować. Każdy musi się sam zastanowić, jaki chce być w dalszym życiu. Wolałbym popisać lub porozmawiać o miłości, przyjaźni, uczciwości, lojalności, prawości, szlachetności, sprawiedliwości, niesprzedajności. Takie cechy i uczucia powinny kierować i naszym życiem, a nie być tylko pustymi słowami.


            Odpowiedzi (Liczba odpowiedzi: 12)

misiaczekxd@interia.eu

Odpowiedziano: 2008-08-21 23:38:16

to jest po prostu wstydliwy temat
i moim zdaniem ludzie do tego nie zaczna się przyznawać, bo większość to pewnie Katolicy ;)


koolczyyk

Odpowiedziano: 2008-08-21 23:41:15

Nie wciągasz w to religii ale to jest jeden z najważniejszych powodów dlaczego się ludzie nie przyznają...
Następnie dla większości to bardziej prywatna i intymna sprawa więc po co się czymś takim chwalić? ;|


bystra

Odpowiedziano: 2008-08-21 23:55:19

Bardzo dobrze że ludzie chronią i szanują swoją prywatność . Nie mozna się calkowicie obnazać bo zostanie sie nedzarzem


blocked

Odpowiedziano: 2008-08-22 00:03:04

Droga Auril.

1. Są ludzie co po prostu wstydzą się rozmawiać na tego typu tematy, bo ich to krępuje. Są osoby co się masturbują i się do tego nie przyznają, po prostu nie chcą wyjść na zbereźników czy też jak to teraz nazywają ludzi "erotoman" Nie jest to stereotyp człowieka czy też skromność kobiety. Ktoś sobie to wymyślił i puścił na świat a ludzie to kupują.
2. Masturbacja! kojarzy się z przyjemnością. Dlaczego człowiek nie ma dostawać przyjemności z czegoś co nie jest karane i zabronione. Kościół zabrania masturbacji bo jest to grzechem i to samo się dotyczy stosunków przedmałżeńskich.
3. Moim zdaniem nic się to z stereotypem, niewinnością religią itd nie wiążę. Ludzie są takiego zdanie, ze "ach co to będzie jak się przyznam, lub się dowiedzą i co będą o mnie ludzie myśleć. Boją się reputacji od innych ludzi. Pytanie brzmi dlaczego? Każdy człowiek inaczej do tych spraw podchodzi. Inni się masturbują i nie przyznają bo ich to krępuje czy też wstydzi, a przede wszystkim dlaczego ma się zwierzać z spraw intymnych. To jest moja sprawa i nikogo to nie powinno obchodzić. Takie jest Moje zdanie. Po za tym ludzie mają też swoje tnz "granice" co wolno robić a czego nie i to samo się dotyczy rozmów mające wątek intymny. Ale są i też ludzie którzy rozmawiają o swoich sprawach seksualnych. Ich to nie krępuje. Każdy inaczej do tego podchodzi.

Więc jeśli się pytasz człowieka o sprawę masturbacji nie licz na to ze ci się przyzna. Chodź ze już się onanizował. Nikt nikogo nie zmusi, a to też jest tylko i nasza sprawa.


Optymistka [Pokaż odpowiedź]

kamosi1@wp.pl

Odpowiedziano: 2008-08-22 07:59:49

To wstydliwy temat i nie znam nikogo kto by tak rozwlekle o tym rozmawiał. Rozumiem, że to sprawia przyjemność ale nie trzeba się z nikim ty dzielić. Zaś, myśle że się mylisz coo do męszczyzn i wrecz powiem że to mogło być obrazliwe.


karcia917@tlen.pl

Odpowiedziano: 2008-08-22 09:01:37

hmm ludzie sie nie przyznawaja bo im wstyd. przeciez nie jest prosto od tak komus powiedziec ze sie masturbuje bo boi sie ya osoba ze zostanie wysmiana i wszyscy inni beda o tym wiedziec choc oni takze to robia


słońce21

Odpowiedziano: 2008-08-22 09:06:28

a ja uważam że nie wszyscy się wstydzą...są przecież osoby które mają takich przyjaciół lub takich partnerów że rozmawiają o wszystkim nawet o masturbacji... to po prostu zalezy od charakteru i osobowości


blocked

Odpowiedziano: 2008-08-22 09:14:09

Sądzę, że ten temat jest baaardzo wstydliwy i dla kobiet i dla mężczyzn. Trudno jest im się do tego przyznac...Kobiety może sa bardziej wstydliwe od mężczyzn i dlatego większosc z nich isę do tego nie przyznaje. Ten temat jest dośc osobisty i nie każdego stac, by się do tego przyznac, Pozdrawiam:)



Data edycji: 2008-08-22 09:14:29 [Pokaż poprzednią odpowiedź]

Mneme

Odpowiedziano: 2008-08-22 15:39:01

To jest że tak sie wyraże temat intymny, a o intymnych sprawach cyba raczej ludzie nie rozmawiają za często :) Wstydzą się poprostu, i tyle, normalna ludzka rzecz :)


lenzu14

Odpowiedziano: 2008-08-23 12:02:13

Wiele osób twierdzi, ze masturbacja to grzech...






Czas wygenerowania strony: 0.00569700