Kluby
- Lista wszystkich klubów
- Klub SzalOnych Panien(714)
- Klub Uśmiechu(570)
- Klub Wszystkich Użytkowników(478)
- Klub lubiących pisać esemeski(441)
- Klub pięknych oczek(288)
- Klub Szalonych Ziomków(278)
- Klub Ludzi z Uczuciami(270)
- Klub Sweet Teen(229)
- Klub wszystkich dziewczyn(223)
- Klub słuchających metalu i punka(206)
- Klub szalonych i młodych(183)
- Klub zwiędłego kalafiora(171)
- Klub EmO Gerls BoY PrinCes(152)
- Klub wielbicieli Cristiano Ronaldo(133)
- Klub tańców i muzyki LATINO(109)
Jesteś w: Zwierzęta / Ryby /
wróć do przeglądania pytań
Pytanie
|
Justyna
|
Zadano: 2008-12-01 16:05:45
Co to za choroba?
Moje akwarium ma 12l, skład: 2x neonki innesa, 2x kiryski pstre, samica gupika, samiec gupika i trzy młode gupiki( dokładnie nie znam płci). W sobotę sprzątałam w moim akwarium jak zawsze co miesiąc. Kiedy już wszystko zrobiłam przekładałam moje rybki z mniejszego akwarium do głównego. Trochę się wtedy zmartwiłam bo T w ogólnym była 28-27 stopni, a w mniejszym mniej więcej 20-24 stopnie. Ale wszytko było dobrze rybki pływały normalnie jadły też normalnie. Na następny dzień też wszystko było dobrze. O godzinie 17 pojechałam do miasta. Jak wróciłam o godzinie 21 to jeden z gupików (samiec) leżał odwrócony na powierzchni wody i ciężko dyszał był też trochę czerwony w okolicach skrzel. Od razu włączyłam pompkę. Nie wiedziałam co robic więc zostawiłam to do następnego dnia ale rano już ledwo co pływał można powiedziec że leżał na kamyczkach ogon miał postrzępiony i ciężko zipiał utracił też trochę barwy(był to gupik panterka). Potem poszłam do łazienki i jak wróciłam to jego już nie było wpłynał do zamku i tam zdechł. Odłowiłam go i poszłam do pracy. Teraz nie wiem co mam zrobic z tamtymi rybkami. Za szybką odpowiedź będę bardzo wdzięczna... Pozdrawiam
Ostatnia data uzupełnienia pytania: 2008-12-01 16:44:57 |
|
Odpowiedzi (Liczba odpowiedzi: 12)
|
Kurrrra
|
Odpowiedziano: 2008-12-01 16:09:28
ja tak miałam z welonką. Też mi zdechła no i miała takie same objawy jak twoja rybka, ale z resztą rybek nic mi się nie stało no i żyją już pół roku szczęśliwie. :))) |
|
|
Justyna
|
Odpowiedziano: 2008-12-01 16:15:08
Dziękuję za odpowiedź.... :) |
|
|
nati1197@vp.pl
|
Odpowiedziano: 2008-12-01 16:19:47
Wydaje mi się ze morze to być atak innej rybki na gupika |
|
|
kotka888M
|
Odpowiedziano: 2008-12-01 20:10:41
Twój gupik mógł zdechnąć z powodu gwałtownej zmiany temperatury. Bo przełożyłaś go z akwarium w którym była niższa temperatura do zbiornika, w którym była wyższa. Wyglądana to, że stan gupika stopniowo się osłabiał i dlatego gupik miał inną barwę. Na pewno, gdy był już bardzo słaby pogryzły go inne rybki (o czym świadczy pogryziony ogon) aż w końcu zdechł. :-( Jednak nie ma pewności, że tamte rybki też nie zachorują, jeżeli ta choroba jest zakaźna pozostałe rybki tez mogą się zarazić i skończyć tak samo jak tamten gupik. Aby do tego nie doszło jak najszybciej zmień wodę. Na wypadek możesz też kupić środek odkażający. Są w sklepach zoologicznych lub wędkarskich. Jedna buteleczka kosztuje ok. 20zł. Samiczka dziwnie się zachowuje, ponieważ straciła samca, z którym wcześniej tworzyła parę. Po paru dniach wszystko wróci do normy. :-)))))))))))))))))))Data edycji: 2008-12-01 20:11:59 [Pokaż poprzednią odpowiedź] |
|
|
Karna58
|
Odpowiedziano: 2008-12-01 20:29:09
hmmmmmmmm.... wydaje mi sie zo ta zadna choroba.. kiedys mialam rybki -juz nie mam. i kupilam gdy szlam ze szkoly jedna mala rybke i wpuscilam do akwarium z innymi rybkami. Te wieksze rybki pogryzly ja i ledwo plywala a potem zagryzly ja na smierc. moim zdaniem rybka zdechla bo zostala zaatakowana przez inne gatunki a potem zdechla z powodu uszkodzenia jakiegos narzadu ryby ;( co kolwiek by to mialo znaczyc |
|
|
pati_pritty@wp.pl
|
Odpowiedziano: 2008-12-02 08:52:47
Ja tak mniałam i to był atak na gupiki |
|
|
magdalena80
|
Odpowiedziano: 2008-12-02 10:43:32
A czy ogonek był obskubany czy miała jakąś maz na sobie
|
|
|
Luana
|
Odpowiedziano: 2008-12-02 12:57:14
po pierwsze: za małe akwarium na tyle rybek. a ty jeszcze włożyłaś tam zamek? uważasz że mają za dużo miejsca?
|
|
|
piotr.langa@wp.pl
|
Odpowiedziano: 2008-12-02 14:25:06
Szok termiczny?...jak wiadomo ryby są zmiennocieplne temperatura ich ciała jest zależna od temperatury wody,czasem różnica kilku stopni może położyć Twoje ryby,jeśli to tylko jedna sztuka to widocznie był słabszy od pozostałych...do tego jeszcze świeża kranówka i gotowe,ciesz się że to tylko jedna sztuka... |
|
|
Justyna
|
Odpowiedziano: 2008-12-02 17:03:05
Ogon był obskubany i na końcu miał trochę jaśniejszy kolor niż reszta ciała. Akurat to nie jestem taka głupia żeby brac wodę prosto z kranu!!! Odstawiam ją na kilka godzin albo dolewam specjalne krople które usuwają chlor i wtedy czekam 15-20 minut. I wszytko było dobrze do tej pory(od ponad 2 lat) z rybkami chociaż łącznie przez te ponad 2 lata odeszło mi łącznie 6 rybek. Mogło się trochę zmienic jak sprzedawca 2 miesiące temu sprzedał mi parkę gupików(tak z resztą doradził) i samica była już w ciąży, a ten samiec to właśnie był ten o którym pisałam w pytaniu. Czytałam gdzieś ze samice mogą przechowywac w sobie spermę aż do 4 porodów teraz były dwa z pierwszego miotu zostawiłam sobie 3 rybki o których już z resztą pisałam potem urodziło się ich trochę więcej ale je wylałam na dwór bo moje akwarium już się przepełniło. A zamek to nie jest aż taki bardzo duży....
|
|
|
Natka20
|
Odpowiedziano: 2008-12-03 16:20:02
Moim zdaniem to był stres dla ryby.Za duże wachanie temperatury. |
|
|
Justyna
|
Odpowiedziano: 2008-12-03 19:18:03
Mam grzałkę i pompkę. |
|




Dodaj do:
