blocked
|
Odpowiedziano: 2008-06-30 10:28:38
Jeśli chodzi o środki do prostowania włosów to chyba przetestowałam wszystkie dostępne na rynku. Całkiem niezły jest żel Goldwell, ale jeśli używa się prostownicy to preparaty do prostowania są zbędne chyba tylko dla zabezpieczenia włosów przed zniszczeniem.. Wydaje mi się, że można zastosować do tego celu odżywkę bez spłukiwania. Oprócz tego dwa razy w tygodniu po umyciu włosów stosuje bardzo silne maski nawilżające: Kerastyny, Revlonu, Loreal lub własnej roboty. Nakładam maskę na włosy na to czepek i grubą wełniana czapkę. Chodzę tak godzinę, a jeśli mama czas to dłużej. Używam prostownicy raz w porywach do dwóch w tygodniu i mam z tego powodu wyrzuty sumienia, bo zdaje sobie sprawę jak działa to na moje włosy. Mimo to jest to dla mnie niezastąpione urządzenie, od którego można się uzależnić. Szczególnie od efektu, jaki można osiągnąć. Prostuje sobie włosy prostownicą od dwóch miesięcy i nie zauważyłam jakiegoś strasznego zniszczenia. Mimo, że moje włosy są z natury suche.
Ps. Najmniej szkodliwa dla włosów jest prostownica parowa ale efekt jest gorszy i krótko trwalszy, dlatego teraz mam zamiar zakupić prostownice ceramiczną tobie też doradzam!
KUP SOBIE vidal sassoon MA WSZYSTKO KOSZTUJE OKOŁO 50 ZŁ
Data edycji: 2008-06-30 10:31:48 [Pokaż poprzednią odpowiedź]
Jeśli chodzi o środki do prostowania włosów to chyba przetestowałam wszystkie dostępne na rynku. Całkiem niezły jest żel Goldwell, ale jeśli używa się prostownicy to preparaty do prostowania są zbędne chyba tylko dla zabezpieczenia włosów przed zniszczeniem.. Wydaje mi się, że można zastosować do tego celu odżywkę bez spłukiwania. Oprócz tego dwa razy w tygodniu po umyciu włosów stosuje bardzo silne maski nawilżające: Kerastyny, Revlonu, Loreal lub własnej roboty. Nakładam maskę na włosy na to czepek i grubą wełniana czapkę. Chodzę tak godzinę, a jeśli mama czas to dłużej. Używam prostownicy raz w porywach do dwóch w tygodniu i mam z tego powodu wyrzuty sumienia, bo zdaje sobie sprawę jak działa to na moje włosy. Mimo to jest to dla mnie niezastąpione urządzenie, od którego można się uzależnić. Szczególnie od efektu, jaki można osiągnąć. Prostuje sobie włosy prostownicą od dwóch miesięcy i nie zauważyłam jakiegoś strasznego zniszczenia. Mimo, że moje włosy są z natury suche.
Ps. Najmniej szkodliwa dla włosów jest prostownica parowa ale efekt jest gorszy i krótko trwalszy, dlatego teraz mam zamiar zakupić prostownice ceramiczną tobie też doradzam!
|
1 |
 |
 |
1 |
|