Jesteś w: Motoryzacja i Lotnictwo / Samochody /



wróć do przeglądania pytań

            Pytanie

Kwiatuszek95

Zadano: 2008-09-06 16:08:30

Czy jesteście przewrażliwieni na punkcie wypadków samochodowych ?

Jak wiem że gdzieś w pobliżu jest wypadek to zawsze dzwonię po kumpelę i razem biegniemy w miejsce wydarzenia, żeby zobaczyć i się dowiedzieć CO JAK i DLACZEGO ... No i się nie boję. Ale potem wieczorem jak trzeba iść spać to pojawia się problem : nie mogę zasnąć, gdy próbuję zamknąć oczy to widzę w myślach ten wypadek, nie mogę się skupić, myślę co się z ludźmi stało, zaczynam się bać ... A następnego dnia też się boję i mam te dziwne wspomnienia i żałuję myśląc : " po co ja tam poszłam ! gdyby ,mnie tam nie było to bym się nie bała teraz " Ale zawsze jak wiem że jest sensacja to coś mnie ciągnie i jestem taka ciekawa że nie mogę się powstrzymać ... i idę. A potem co najmniej trzy dni zawalam sobie głowę wspomnieniami Czy Wy tez tak macie ?

Zwłaszcza lubię tam chodzić jak przyjeżdżają z telewizji :P

Spójrzcie na to - [LINK] Okropne ! Przecież takie coś może się każdemu zdarzyć i nawet nie wiadomo kiedy. Dlatego ja nienawidzę jeździć samochodem ani autobusem lub czymkolwiek

Płakałam jak pierwszy raz to zobaczyłam ... I też żałowałam, jak to obejrzałam ale cóż ciekawiło mnie ...

Przecież tak szkoda było mi np. tego samochodu w którego ta ciężarówka przyrąbała. Przecież ten czerwony jechał spokojnie i nic nie zawinił a ... zginął

Ostatnia data uzupełnienia pytania: 2008-09-06 16:36:36





0
Rating: dobre pytanie Rating: złe pytanie
0


Znajdź w    Dodaj do:   Wykop.pl   Gwar.pl   Digg.com   del.icio.us   Linkr.pl   Reddit.com     

            Odpowiedzi (Liczba odpowiedzi: 7)

Azumi xD

Odpowiedziano: 2008-09-06 16:13:10

Nie mam tak.
Ale czasem jakiś napad mam i wyobrażam sobie jakby to tak mi zdarzył się wypadek. Jedziemy samochodem, a ja patrzę przez okno i widzę jak samochód uderza w drzwi pasażera, moje drzwi. Nie boję się, wcale. Po prostu jestem jakaś nienormalna chyba. He he xD A co do ciebie, to się nie martw. Żyj na luzie i nie przejmuj wypadkami. Najlepiej popatrzeć sobie i pomyśleć co by było gdyby sprawca wypadku (bądź ofiara) postąpił inaczej. ^^
Pozdrawiam!

0
Rating: dobra odpowiedź Rating: zła odpowiedź
0

Mneme

Odpowiedziano: 2008-09-06 16:18:37

Nie nawidze wypaków samochodowych. W wypadku zginął mój tata 4 lata temu, a nie cały rok temu sama przeżyłam wypadek, na szczęście nic poważniejszego się mi nie stało, trafiłam do szpitala i mam teraz krwiaka ale mogło być znacznie gorzej.
Ale nie miewam takiego czegoś co ty. :)



Data edycji: 2008-09-06 16:19:45 [Pokaż poprzednią odpowiedź]
0
Rating: dobra odpowiedź Rating: zła odpowiedź
0


megg

Odpowiedziano: 2008-09-06 16:24:53

Nie lubie wypadkow, ale nie przejmuje sie nimi.Co drugi dzień przed moim domem jest jakiś i rzeczywiście roznie bywa.Ale moim zdaniem jest to wliczone w nasze życie,widocznie tak miało być.Sama miałam wypadek kiedys z tata i za każdym razem jak sobie to przypomnę iary mnie przechodzą ale staram sie ani nie myśleć o wypadkach :)
Popprstu znowu cos sie stało ,zdwonisz po straz,policje i karetke.Chwile oglądasz tragedie czyjąś a itak wiesz ze następnego dnia lub pojutrze znowu ktos w tym samym miejscu sie rozbije...



Data edycji: 2008-09-06 16:25:06 [Pokaż poprzednią odpowiedź]
0
Rating: dobra odpowiedź Rating: zła odpowiedź
0

Kaszubsko

Odpowiedziano: 2008-09-06 16:25:02

Nom. Ja też tak mam. :/

0
Rating: dobra odpowiedź Rating: zła odpowiedź
0

Dżola

Odpowiedziano: 2008-09-06 19:28:46

Ja tak tego nie odczuwam. Owszem szkoda mi ludzi,którzy zginęli w wypadku.Czuje obrzydzenie i niechęć do człowieka który np. wsiadł pijany za kierownice,spowodował wypadek,on przeżył,ale przez niego zginęli inni,niewinni niczemu ludzie. Jednak jeszcze nigdy nie miałam problemu ze snem z tego powodu. Może to dla tego,że nie wdziałam żadnego poważniejszego wypadku na 'żywo'. Ostatnio oglądałam wypadki,ofiary wypadków itp. na pewnej stronie,sama nie wiem czemu,tak jakoś postanowiłam to zobaczyć. Nie przeżywałam tego jakoś szczególnie. Żal mi było osób,które w wypadku uczestniczyły,jednak nie płakałam...na prawdę współczuje ludziom,których bliscy zginęli w wypadku...

0
Rating: dobra odpowiedź Rating: zła odpowiedź
0

kotek1995

Odpowiedziano: 2008-09-07 18:29:48

ja troche to przeżywam ale nie płacze/

0
Rating: dobra odpowiedź Rating: zła odpowiedź
0

hobik

Odpowiedziano: 2008-09-14 12:17:16

ja sie ni boje facet nam wymusił pierwszeństwo ja nabiłem sobie tylko guza a rodzicom nic sie niestało

0
Rating: dobra odpowiedź Rating: zła odpowiedź
0





Czas wygenerowania strony: 0.00442600