Kluby
- Lista wszystkich klubów
- Klub SzalOnych Panien(714)
- Klub Uśmiechu(570)
- Klub Wszystkich Użytkowników(478)
- Klub lubiących pisać esemeski(441)
- Klub pięknych oczek(288)
- Klub Szalonych Ziomków(278)
- Klub Ludzi z Uczuciami(270)
- Klub Sweet Teen(229)
- Klub wszystkich dziewczyn(223)
- Klub słuchających metalu i punka(206)
- Klub szalonych i młodych(183)
- Klub zwiędłego kalafiora(171)
- Klub EmO Gerls BoY PrinCes(152)
- Klub wielbicieli Cristiano Ronaldo(133)
- Klub tańców i muzyki LATINO(109)
Jesteś w: Motoryzacja i Lotnictwo / Prawo jazdy /
wróć do przeglądania pytań
Pytanie
|
sylwuska23
|
Zadano: 2008-10-07 17:04:30
Jnstruktor z nauki jazdy na mnie nawrzeszczał czy ma prawo?To była 20 godzina jaka odbyłam za kierownica.Jnstruktor ktorego lubiłam i ktory wydawał sie byc fajnym,a nawet chciał telefon do mnie niby zartem...dawał na poczatku do zrozumienia ze chyba mu sie podobam...A nawet tak pomyslałam!Odnosnie jazdy juz od samego poczatku był zniesmaczony...jak tylko wsiedlismy.Zaczał komentowac z oburzeniem testy w ktorych nie popełniłam zadnego błedu.Powiedział ze nauczyłam sie z pamieci po obrazkach.ZE jestem zagrozeniem na ulicy.I skwitował czy jestem na niego obrazona za to ze podniosł,a moim zdaniem cały czas podnosił na mnie głos.Z tego stresu tak mnie wyprowadził z rownowagi ze niestety błedy sie powtarzały gdyz myslałam nad jego reakcja.Było mi przykro ze tak mnie potraktował słowami typu-co tak walisz w ten lewarek!!ja to bym go jezykiem przesunał!.Czy on ma racje??Czy tak mozna kogos nauczyc jezdzic?????I pytanie dlaczego tak zrobił??!!przeciez człowiek uczy sie na błedach..........Co o tym sądzicie!!!pomozcie bo jutro jezdze z nim 3 godziny i niewiem jak sie zacchowac.Ps potrafie jezdzic,znam wszystkie znaki!!i staram sie.Czy on chciał spowodowac płacz z mojej strony?doradzcie i komentujcie |
|
Odpowiedzi (Liczba odpowiedzi: 3)
|
sylwuska23
|
Odpowiedziano: 2008-10-07 17:07:39
Dodam ze na kazdym kroku wychwycał moje błedy ktore były spowodowane jego reakcjami!!krzykliwymi radami.W nic nie udezyłam a on juz powiedział mi cała litanie ze jak w cos uderze to ja poniose koszty!!!a błedy to tego typu-a jaki znak tam był,bo przejechalismy....! |
|
|
ona01
|
Odpowiedziano: 2008-10-07 17:18:42
Jak na ciebie krzyknie to powiedz "Przepraszam pana,ale nie jestem małym dzieckiem i nie życzę sobie aby podnosił pan na mnie głos.I oczywiście mam świadomość ponoszenia kosztów jeśli wywołam jakieś szkody".Faceta powinno zamurować.Krótko,zwięźle i na temat.Myślę że podziała.Powodzenia ;)
|
|
|
ona01
|
Odpowiedziano: 2008-10-07 17:22:58
A tak poza tym,to nie warto chyba lecieć na faceta który sie okazuje tyranem.Lepiej sobie już porządny obiekt westchnień znaleźć :) |
|




Dodaj do:
