Jesteś w: Motoryzacja i Lotnictwo / Prawo jazdy /



wróć do przeglądania pytań

            Pytanie

sylwuska23

Zadano: 2008-10-07 17:04:30

Jnstruktor z nauki jazdy na mnie nawrzeszczał czy ma prawo?

To była 20 godzina jaka odbyłam za kierownica.Jnstruktor ktorego lubiłam i ktory wydawał sie byc fajnym,a nawet chciał telefon do mnie niby zartem...dawał na poczatku do zrozumienia ze chyba mu sie podobam...A nawet tak pomyslałam!Odnosnie jazdy juz od samego poczatku był zniesmaczony...jak tylko wsiedlismy.Zaczał komentowac z oburzeniem testy w ktorych nie popełniłam zadnego błedu.Powiedział ze nauczyłam sie z pamieci po obrazkach.ZE jestem zagrozeniem na ulicy.I skwitował czy jestem na niego obrazona za to ze podniosł,a moim zdaniem cały czas podnosił na mnie głos.Z tego stresu tak mnie wyprowadził z rownowagi ze niestety błedy sie powtarzały gdyz myslałam nad jego reakcja.Było mi przykro ze tak mnie potraktował słowami typu-co tak walisz w ten lewarek!!ja to bym go jezykiem przesunał!.Czy on ma racje??Czy tak mozna kogos nauczyc jezdzic?????I pytanie dlaczego tak zrobił??!!przeciez człowiek uczy sie na błedach..........Co o tym sądzicie!!!pomozcie bo jutro jezdze z nim 3 godziny i niewiem jak sie zacchowac.Ps potrafie jezdzic,znam wszystkie znaki!!i staram sie.Czy on chciał spowodowac płacz z mojej strony?doradzcie i komentujcie






0
Rating: dobre pytanie Rating: złe pytanie
0


Znajdź w    Dodaj do:   Wykop.pl   Gwar.pl   Digg.com   del.icio.us   Linkr.pl   Reddit.com     

            Odpowiedzi (Liczba odpowiedzi: 3)

sylwuska23

Odpowiedziano: 2008-10-07 17:07:39

Dodam ze na kazdym kroku wychwycał moje błedy ktore były spowodowane jego reakcjami!!krzykliwymi radami.W nic nie udezyłam a on juz powiedział mi cała litanie ze jak w cos uderze to ja poniose koszty!!!a błedy to tego typu-a jaki znak tam był,bo przejechalismy....!

0
Rating: dobra odpowiedź Rating: zła odpowiedź
0

ona01

Odpowiedziano: 2008-10-07 17:18:42

Jak na ciebie krzyknie to powiedz "Przepraszam pana,ale nie jestem małym dzieckiem i nie życzę sobie aby podnosił pan na mnie głos.I oczywiście mam świadomość ponoszenia kosztów jeśli wywołam jakieś szkody".Faceta powinno zamurować.Krótko,zwięźle i na temat.Myślę że podziała.Powodzenia ;)

Aha.No i jak dalej będzie na ciebie krzyczał to powiedz że nie możesz się przez to skupić.Tylko się nie denerwuj,głupków nie brak :D



Data edycji: 2008-10-07 17:20:22 [Pokaż poprzednią odpowiedź]
0
Rating: dobra odpowiedź Rating: zła odpowiedź
0


ona01

Odpowiedziano: 2008-10-07 17:22:58

A tak poza tym,to nie warto chyba lecieć na faceta który sie okazuje tyranem.Lepiej sobie już porządny obiekt westchnień znaleźć :)

0
Rating: dobra odpowiedź Rating: zła odpowiedź
0





Czas wygenerowania strony: 0.00413100